Medycyna i zdrowie
Żyć długo i zdrowo

Archiwum kategorii ‘Codzienność’

Rozpowszechnione mity o antykoncepcji hormonalnej

18 października 2015

Rozpowszechnione mity o antykoncepcji hormonalnej Medycyna się rozwija – uprzedzenia pozostają. W tym te, związane z pigułkami antykoncepcyjnymi. Podczas gdy miliony kobiet spokojnie korzystają już z piątej generacji leków, nadal w niektórych kręgach krążą pogłoski o tłustym i włochatym stworze, w którego zamienia się ta, co zażywa hormonalne środki antykoncepcyjne. Poniżej jest kilka, niestety, nadal rozpowszechnionych mitów o antykoncepcji hormonalnej. Mit 1: Szkodzą naszemu zdrowiu. Hormonalne środki antykoncepcyjne wywierają różne efekty na ciało, które nie mogą być określone jednym słowem – korzystne lub niekorzystne, dobre lub złe. Terapia hormonalna jest stosowana przez kobiety nie tylko w celu zapobiegania niechcianej ciąży, ale również do celów medycznych – w tym przypadku działanie antykoncepcyjne jest uważane za produkt uboczny. W tym samym czasie jedne pigułki hormonalne u niektórych kobiet mogą powodować poważne problemy zdrowotne, a inne – nie powodują żadnych dolegliwości. Dlatego decyzje o wyborze leku powinien podjąć lekarz specjalista uwzględniając cały szereg czynników. Mit 2: Nie mogą je stosować bardzo młode dziewczyny (do 20 lat). Hormonalne środki antykoncepcyjne mogą być używane w bardzo młodym wieku. Mit 3: Po długim czasie stosowania hormonów nie da się zajść w ciążę. Wręcz przeciwnie. W pierwszym miesiącu po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej szansa na zajście w ciążę zwiększa się dramatycznie i, jak pokazują statystyki, 1,5-2 razy większa jest szansa na bliźnięta lub trojaczki. Użycie hormonalnych środków antykoncepcyjnych na okres 3-4 miesięcy w oczekiwaniu, że po odstawieniu leku wystąpi ciąża – jest dość powszechne w leczeniu niektórych form niepłodności. Rozwój ciąży po preparacie hormonalnym w niczym nie różni się od przypadku gdy jego nie zażywano. Mit 4: Trzeba robić przerwę. Wiadomości, że co 6 miesięcy (rok lub dwa) w przyjmowaniu leków hormonalnych należy zrobić przerwę na miesiąc są nieprawdziwe. Przerwy w przyjmowaniu leku nie wpływają na jego efekt. Jeśli nie ma przeciwwskazań (o czym decyduje lekarz), hormonalne środki mogą być używane do samej menopauzy. Mit 5. W przypadku zażycia pigułek hormonalnych, można zachorować na raka piersi i jajnika. W badaniach nad rakiem kanadyjscy naukowcy wykazali, że regularne stosowanie doustnych środków antykoncepcyjnych zmniejsza ryzyko wystąpienia raka jajnika o 45-60%. Na częstość występowania raka piersi, leki te mogą mieć nieznaczny negatywny wpływ, jeżeli są zażywane po 35 roku życia w kombinacji z paleniem tytoniu. Trzeba tylko zaznaczyć, że pigułki antykoncepcyjne nie chronią przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Tabletki mogą jedynie zmniejszyć ryzyko wystąpienia ostrej choroby zapalnej narządów miednicy, prawdopodobnie z uwagi na fakt, że przyczyniają się do zagęszczenia śluzu szyjki macicy, a tym samym zapobiegają przenikaniu infekcji. Jednak w celu ochrony przed chorobami, infekcjami przenoszonymi drogą płciową, tabletki nie mogą być wykorzystywane i w tym przypadku dodatkowo zalecane są takie środki jak prezerwatywy.

Kategorie: Codzienność | Tagi: , ,

Czynniki podwyższające ryzyko zachorowania na raka piersi

2 października 2015

Czynniki podwyższające ryzyko zachorowania na raka piersi Istnieje dużo typów nowotworów piersi. Większość z nich – niezłośliwe, nie wychodzą poza gruczoł i nie są zagrożeniem dla życia. Osobną kategorię stanowią torbiele (cysty), które wywołują obrzęk piersi i ból, nieraz towarzyszy temu wydzielenie przeźroczystego płynu z brodawki. WSZYSTKIE takie dolegliwości powinny niezwłocznie zaprowadzić nas do lekarza. Najczęściej spotykanym nowotworem złośliwym (~80% wypadków) jest rak piersi (ang. – carcinoma). Znany on był już lekarzom starożytności, opisywał go m.in. Hipokrates, a później Awicenna. Jest drugi na liście (po raku płuc) wśród przyczyn zgonu z powodu nowotworów. Co roku zapada na niego milion kobiet. Z dobrych wiadomości – umieralność na raka piersi zmniejsza się w ostatnich latach, dzięki działalności skierowanej na wczesną diagnostykę i rozwój zaawansowanych metod leczenia. Inną strategią zwalczania raka piersi jest działalność skierowaną na wykrycie i analizę czynników zwiększających ryzyko i przyśpieszających rozwój raka piersi, a następnie poddanie bezpłatnym badaniom mammograficznym kobiet z tzw. grup ryzyka. Co to jest czynnik ryzyka? Jest to oddziaływanie na organizm, które sprzyja wystąpieniu danego schorzenia. Na przykład, palenie jest czynnikiem ryzyka w rozwoju raka płuc, jamy ustnej, pęcherza moczowego, nerek; oparzenia słoneczne są czynnikiem ryzyka w rozwoju nowotworów skóry (np. melanomy). Co kobieta powinna wiedzieć o czynnikach ryzyka wystąpienia raka piersi? Płeć, wiek, rasa, dziedziczność. Nie da się tych czynników wyeliminować. Typowo, zachorowalność na raka piersi jest wyższa wśród białych kobiet po 50-ce (77% wypadków). Mężczyźni też mogą chorować na raka piersi, ale znacznie rzadziej. Udowodniono, że kobiety ciemnoskóre, azjatyckie i rdzenne Amerykanki chorują na raka piersi rzadziej. Jeżeli w naszej bliskiej rodzinie są przypadki raka piersi, trzeba pamiętać, że mamy wyższe ryzyko – w normie człowiek posiada geny BRCA1 i BRCA2, które nie pozwalają komórkom przekształcać się w nowotworowe. Dziedzicząc zmieniony gen, który sobie z tym nie radzi, mamy podwyższone ryzyko zachorowania na raka (35-85%). Przyczyny hormonalne. Statystycznie, kobiety, które zaczęły wcześniej miesiączkować (do 12 lat), i u których menopauza nastąpiła później (po 50ce) mają nieznacznie wyższe ryzyko zachorowania na raka piersi. Z drugiej strony, kobiety, które mają dzieci (2 i więcej) i na dodatek karmiły naturalnie swoje dzieci przynajmniej po 1,5 roku, swoje ryzyko zachorowania znacznie zmniejszają. Lekarze sugerują że sprawa w ilości menstruacji, które miała kobieta w ciągu życia – im mniej „było” estrogenu, tym lepiej z punktu widzenia zachorowalności na raka. Wiadomo, że przyjmowanie doustnej antykoncepcji hormonalnej może takie ryzyko zwiększyć, zwłaszcza w połączeniu z paleniem i po 35 roku życia. Kobiety, które znacznie przytyły jako dorosłe mają ryzyko większe (przy czym, te kobiety, które od dziecka mają nadwagę – nie). U podłoża tego zjawiska też są efekty hormonalne – tkanka tłuszczowa potrafi inne hormony przemieniać w estrogen. Różni się też metabolizm tkanki tłuszczowej z okolic ud i brzucha – ta z brzucha jest bardziej „niebezpieczna”. A więc moda na płaski brzuch wcale nie jest taka zła. Chcę zaznaczyć, że czynniki hormonalne są ciągle dyskusyjne, i jest cały szereg badaczy, którzy uważają, że nie mają one w ogóle znaczenia. Alkohol. Tu już lekarze nie mają wątpliwości. Kobieta, która codziennie pije alkohol (nawet w małych dawkach) podwyższa swoje szanse na zachorowanie na raka piersi nawet 5-krotnie. A więc, drogie Panie, zwłaszcza jeżeli mamy już na koncie kilka innych czynników ryzyka (wiek, chorzy na raka w rodzinie), z alkoholu lepiej zrezygnować w ogóle.

Kategorie: Codzienność | Tagi: , , ,

Boje się… rodzić!

23 września 2015

Boje się... rodzić! Często można to usłyszeć od kobiety. W czasach obecnych rozwój środków antykoncepcyjnych, który z wielu powodów jest zjawiskiem ogromnie pozytywnym, bo pozwala realizować społeczną koncepcję świadomego rodzicielstwa, doprowadza do sytuacji, że kobieta odkłada z roku na rok decyzję pozostania matką. Boi się odczuć towarzyszących ciąży i porodowi, boi się odpowiedzialności, nie chce zmieniać trybu życia… Postaramy się rozwiać kilka mitów o porodzie. Porody są zawsze bolesne. Oczywiście, porodu nie da się porównać z zabiegiem kosmetycznym w salonie spa pięciogwiazdkowego hotelu. Ale to że niektórzy mówią o bólu nie do zniesienia nie zawsze jest uzasadnione. Chodzi o to że próg wrażliwości na ból jest różny dla każdej kobiety. Są szczęściary, w których jest on niski i poród idzie łatwo. Najważniejsze to nie panikuj za wcześnie. Po pierwsze, żeby przygotować się do tego ważnego wydarzenia, będziesz miała dziewięć miesięcy, podczas których można nauczyć się oddychać w specjalny sposób i stosować „przeciwbólowe” techniki. Po drugie, skurcze powodują ból nie na długo – tylko kilka godzin przed porodem „napadami” co kilka-kilkadziesiąt minut, a jeśli traktować je w sposób odpowiedni, to staje się to dużo łatwiejsze do zniesienia. Psycholodzy, na przykład, twierdzą że dyskomfort powoduje sama kobieta, kiedy z jakiegokolwiek powodu nie chce rodzić – boi się, albo nie jest wewnętrznie gotowa na zmiany w swoim życiu. W efekcie, pojawia się pewien sabotaż: maluch daje impuls do porodu, macica odbiera go, jej szyjka się otwiera. Ale z podświadomości przyszłej matki nadchodzi inny sygnał – NIE! W efekcie mamy opóźnienie porodu, kiedy każdy cierpi – i mama, i dziecko. Tak więc, najlepiej przygotować się psychologicznie, że wszystko pójdzie szybko i łatwo. Po porodzie można zapomnieć o sylwetce. Są takie szczęśliwe kobiety, których figura po porodzie staje się lepsza, albo nie zmienia się. Ale spójrzmy prawdzie w oczy: są w mniejszości. Reszcie po porodzie pozostaje od 3 od 10 kg kilo. Nie trzeba się bać – jest to zjawisko korzystne – są to zapasy organizmu na karmienie piersią. Kobieta karmiąca naturalnie traci dziennie ponad 500 kcal z mlekiem. Po zaprzestaniu karmienia patrzymy co nam zostało, i dopiero z tym zaczynamy „walkę”. W 90% przypadków dieta i ćwiczenia załatwią sprawę w ciągu kilku miesięcy. Koniec z szalonym seksem. Lekarze XXI wieku twierdzą: sex w czasie ciąży nie tylko nie jest przeciwwskazany, ale przeciwnie, ma korzystny wpływ na organizm matki i dziecka. Oczywiście, jeśli istnieją szczególne przeciwwskazania (ciąża zagrożona) lekarz zaleci powstrzymywać się od stosunków. W innych przypadkach, można uprawiać seks bez ograniczeń. Zmiany hormonalne pobudzają kobiece zmysły i pragnienie intymności. Ponadto, większość kobiet właśnie w ciąży naprawdę budzi się seksualnie i podczas ciąży, wielu przeżywa najbardziej intensywny orgazm. Jeżeli jednak ze względu na rozpowszechniony mit o szkodliwości seksu, przyszła matka boi się zaszkodzić dziecku i nie daje dojść do głosu własnym pragnieniom, staje się nerwowa i zła, i jest to dużo bardziej szkodliwe dla płodu. Ale kochajmy się tylko wtedy, gdy mamy ochotę na seks naprawdę, i nie jest on narzucony przez męża. Niestety, około 35% kobiet w okresie ciąży ma zmniejszone libido. W tych przypadkach szybko powraca ono po porodzie.

Kategorie: Codzienność | Tagi: , ,

Grypa czy szczepionka?

20 września 2015

Grypa czy szczepionka? Grypa jest już u progów. Będziemy się bronić czy nie? Eksperci twierdzą, że tegoroczna grypa nie zaskoczy nas swoją kreatywnością. Nie doda nam adrenaliny ani świńska grypa, ani ptasia … Nawet trochę smutno, no nie? Mimo to pytanie o aktualność szczepionek jest ciągle na miejscu. Opinie specjalistów na temat szczepień przeciwko grypie są podzielone mniej więcej po równo. Najpierw wysłuchajmy tych, którzy są „za” szczepionkę przeciwko grypie. 1. Szczepienie przeciwko grypie zmniejsza ryzyko zarażenia się wirusem o 70-90%. 2. Rozwój technologii szczepionek do immunizacji przeciwko grypie poprawia się z roku na rok, co zakłada coraz wyższy poziom bezpieczeństwa. 3. Szczepienie przeciwko grypie nie tylko znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo zarażenia się grypą, ale również eliminuje powikłania grypy (jeśli osoba jednak się zarazi). 4. Szczepionka przeciwko grypie jest wielofunkcyjna, czyli działa nie tylko przeciwko wirusowi grypy, ale również chroni przed innymi wirusami, które powodują symptomy „przeziębienia”. 5. Przebyta grypa – jest to bardzo silny cios w naszą odporność. 6. Po grypie organizm jest zbyt słaby, aby stawiać przyzwoity opór infekcjom, wtedy nawet słabe wirusy lub bakterie atakują. Dlatego wiele osób zaraz po grypie dostaje anginy albo innych zakażeń bakteryjnych. 7. Większość istniejących leków, reklamowanych jako panaceum w leczeniu grypy, tylko usuwa objawy, a nie wpływa na przyczynę choroby, którą jest wirus. Lepiej być zaszczepionym i nie chorować, niż wydawać pieniądze na nieskuteczne leczenie. Chcielibyśmy teraz udzielić głosu przeciwnikom szczepień przeciw grypie. 1. Żaden jasnowidz nie podejmie się z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, który szczep wirusa grypy uderzy człowieka w tym roku. 2. Szczepienie przeciwko grypie – zawsze stres dla odporności. Możemy się zaszczepić akurat na te szczepy, które nas nie zaatakują. 3. W celu wykształcenia odporności po szczepieniu przeciwko grypie ciało potrzebuje od sześciu do ośmiu tygodni. W tym czasie organizm jest osłabiony i może akurat złapać inny szczep grypy. Jaka jest gwarancja, że w tym czasie organizm nie będzie miał komplikacji choroby na tle osłabienia odporności przez szczepienie? 4. Pytanie szczepień przeciw grypie jest mocno dyskutowane ze względu na komercyjną stronę: reklamy sugerują droższe szczepionki, naturalnie, ze szczególnym uwzględnieniem ich wyjątkowej skuteczności. Jednak większość ekspertów twierdzi, że skuteczność tych szczepionek jest taka sama. Różnica – to tylko cena. 5. Jeden z ważnych aspektów: niektóre szczepionki nadal zawierają związki rtęci jako konserwant. 6. Nie ma ludzi absolutnie zdrowych. Oznacza to, że praktycznie każdy organizm toczy ukrytą walkę odporności z czynnikami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Jest możliwe, że szczepionka zaburzy równowagę, i w efekcie wyjdzie nam jakaś inna choroba, albo reakcja alergiczna. A co ze szczepieniem dzieci? Tutaj znów opinie są podzielone. Po pierwsze, dzieci najgorzej znoszą grypę, dlatego zwolennicy szczepień zalecają zastosować immunizację. Z drugiej strony, kalendarz szczepień malucha i tak jest wystarczająco napięty, i cały czas jego system odpornościowy zwalcza coraz to kolejne infekcje i wirusy, więc czy nie będzie szczepionka na grypę tę kroplą, co przepełniła szalę? Szczepienie jest przeciwwskazane osobom chorym na jakiekolwiek zakażenia, astmę, choroby układu nerwowego, przewlekłe choroby płuc i górnych dróg oddechowych, serca i naczyń krwionośnych, nerek, z nadciśnieniem tętniczym, choroby układu endokrynnego, choroby krwi, ciężarnym kobietom.

Kategorie: Codzienność | Tagi: , ,

« Poprzednie