Medycyna i zdrowie
Żyć długo i zdrowo

Miód – o korzyści i nie tylko

12 września 2015

Miód - o korzyści i nie tylko Miód, zwłaszcza w naszej kulturze, jest tradycyjnym środkiem na przeróżne schorzenia. Oprócz zwykłego mleka z miodem na przeziębienie, istnieje jeszcze cały szereg przepisów, ułatwiających nam życie. Sprawa w tym, że miód posiada w swoim składzie substancje aktywne, mające działanie antybakteryjne. Na tym na przykład opiera się znana metoda sprawdzenia, czy miód jest naturalny: należy posmarować kawałek surowego mięsa miodem i położyć w ciepłe miejsce. W przypadku gdy miód jest naturalny, mięso w ogóle nie zaczyna się psuć. A na czym polega „magiczne” oddziaływanie mleka z miodem? Oprócz antybakterialnego efektu miodu dochodzi też zawarty w mleku tryptofan – bardzo ważny aminokwas, którego nasz organizm nie jest w stanie samodzielnie wyprodukować. Tryptofan uczestniczy w produkcji serotoniny, poprawiającej samopoczucie i pomagającej zasnąć. A więc nie jest to po prostu napój, a ma oddziaływanie na poziomie leku. Wiadomo, że właściwości miodu zależą także od rodzaju kwiatów, będących jakby „u źródła” powstawania tej cudownej substancji. Miód z akacji – środek na kaszel i przeziębienie, a także na wzdęcia. Miód z koniczyny – zaspokaja i jest dobry nawet dla małych dzieci. Miód z lawendy – środek na nerwy, ma właściwości przeciwbólowe. Miód z lipy pomaga na ból głowy, jest wskazany przy ciągłym stresie. Miód dziki leśny z drzew iglastych (cedrowy, sosnowy, jodłowy – uważany za najbardziej cenny wśród miodów) jest prawdziwym panaceum – pomaga zwalczyć cały szereg infekcji, uzdrawia drogi oddechowe i moczowe. Ogólnie znana jest skuteczność miodu w leczeniu takich schorzeń jak stany zapalne jamy ustnej i gardła. Rany ropiejące leczono miodem już w starożytności. Nieraz efektywność miodu przewyższa efektywność antybiotyku – rany goją się szybciej. Aczkolwiek dziś wiadomo, że w naturalnym miodzie są zawarte spory różnych mikroorganizmów i zanim stosować go w celach leczniczych na otwarte rany należy poddać go odpowiedniemu odkażaniu i potrzymać co najmniej 3 miesiące w lodówce. Z tego też powodu przeciwwskazane jest podawanie miodu dzieciom zanim ukończą 1 rok życia. Często w miodzie są zawarte spory Clostridium botulinum, które nie są szkodliwe dla starszych dzieci i osób dorosłych, ale w przypadku niemowląt mogą doprowadzić do bardzo poważnego zatrucia jadem kiełbasianym (betuliną – jedną z najgroźniejszych neurotoksyn). Nie należy zapominać również o wysokiej zawartości alergenów w miodzie – oprócz tych o pochodzeniu „pszczelim” miód często zawiera pyłki traw i kwiatów. Białko pszczele jest jednym z najsilniejszych alergenów. Kiedy zaczynamy podawanie miodu dziecku po raz pierwszy, niech to będą bardzo małe ilości, ponieważ niewykryta alergia może skończyć się nawet szokiem anafilaktycznym. Mniej poważne objawy alergii na miód, których jednak nie wolno lekceważyć – to wysypka, biegunka, łzawienie oczu albo katar. Jeżeli ktoś w rodzinie (rodzic, rodzeństwo) jest uczulony na produkty pszczele, najlepiej zaczekajmy z próbą podania miodu nawet i do trzecich urodzin. Miód zawiera same proste cukry, i jest niezwykle kaloryczny. O tym muszą pamiętać osoby z nadwagą i cukrzycy.

Kategorie: Dieta | Tagi: , , ,

Zawód a zdrowie

5 września 2015

Zawód a zdrowie Ulubiona praca – a może po prostu konieczna do przetrwania? Daje nam pieniądze i satysfakcję zawodową. Poza tym po długich latach może pozostawić nam dodatkowy „prezent” na starość – tak zwaną chorobę zawodową. Więc jak postąpić, jeśli chcemy na starość siedzieć z wędką na brzegu rzeczki, a nie w kolejce do lekarza? Przepisy BHP ustalają, że informowanie pracowników o możliwych chorobach zawodowych należy do obowiązków pracodawcy. Jeżeli pracodawca „zapomniał” zrobić to sam, mamy prawo takich informacji zasięgnąć. Dodatkowo pracodawca ma cały czas dążyć do poprawy warunków pracy i obniżenia ryzyka wystąpienia chorób powiązanych z działalnością zawodową. Najbardziej rozpowszechnione schorzenia zawodowe wiążą się wbrew pozorom nie z „niebezpiecznymi” pracami, wręcz odwrotnie: praca biurowa (bo siedząca) należy do najbardziej „owocnych” w patologie – przede wszystkim w schorzenia układu kostnego, choroby związane ze złym krążeniem, schorzenia oczu, etc. Prace na odpowiedzialnych stanowiskach kierowniczych są związane z ciągłym stresem – co nadwyręża serce, prowadzi do nadciśnienia, i może skończyć się nawet wylewem albo zawałem. Inny czynnik ryzyka w pracy – tym razem fizycznej – to podnoszenie ciężarów. Od niego i zaczniemy. Ciężka praca, fizyczna… Ciężary, nawet te, które nie wydają się wielkie, trzeba podnosić używając obydwu rąk. Nogi stawiajmy wystarczająco szeroko, zapewniając prawidłową stabilizację ciała. Żeby uniknąć uszkodzenia kręgosłupa, zabierając się do podnoszenia dużego ciężaru, trzeba wykonać głęboki wdech i zatrzymać oddech – jak to robią sportowcy. Nogi trzeba trzymać zgięte. Nie należy „skręcać” kręgosłupa podczas podnoszenia ciężaru. Jeżeli musimy odwrócić się, zróbmy to już kiedy ciężar jest podniesiony, trzymamy go pewnie i stoimy na prostych nogach. Osoby podnoszące ciężary (a raczej ich pracodawca) powinny zadbać o wygodne obuwie z antypoślizgową podeszwą. Również pracodawca powinien dążyć do automatyzacji pracy i wykorzystanie wózków i innych mechanizmów wszędzie, gdzie jest to możliwe. Bezpiecznie za biurkiem. Podczas pracy, która wymaga jednakowej pozycji (to tyczy się też prac „stojących”) trzeba co 30-40 minut wykonać lekką gimnastykę (albo po prostu przejść się) przez 3-5 minut, żeby pobudzić krążenie. Co kwadrans zmieniamy pozycję (kąt nachylenia pleców, położenie nóg). Nogi nie zaleca się zwijać, kłaść nogę na nogę, przeszkadza to normalnemu krwioobiegowi. Dla szyi jest bardzo szkodliwe trzymanie słuchawki pochyloną na bok głową. Zmniejszymy swoje szanse na osteochondrozę – cały czas utrzymując prawidłową, wyprostowaną pozycję ciała. Indywidualne oświetlenie każdego miejsca pracy pomoże dbać o kondycję oczy pracownika. Inne aspekty „biurowe” – to ubranie. Czy krawat, pasek i zegarek nie są za ciasne i nie przeszkadzają krwotokowi? Bardzo szkodliwa jest praca w ciągłym pośpiechu, robienie kilku spraw naraz. Zanim zabierzemy się do pracy, ułóżmy plan, spróbujmy zorganizować wszystko tak, aby ani nie śpieszyć się, ani nie musieć czekać na kogoś.

Kategorie: Pielęgnacja | Tagi: , , ,